Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
199.027.171 wizyt
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7364 tekstów. Zajęłyby one 29017 stron A4

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy konflikt w Gazie skończy się w 2024?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
  

Oddano 154 głosów.
Pochwała głupoty
Dziedzina: Kościół, krytyka, antyklerykalizm
Autor: Erazm z Rotterdamu
Tłumacz: Edwin Jędrkiewicz
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2001
Wydawca: Unia Wydawnicza Verum
Liczba stron: 197
Wymiary: 14x21 cm
ISBN: 83-85921-71-0
Okładka: Twarda
Ilustracje: Nie
Cena: 30,00 zł (bez rabatów)
[ Pozycja niedostępna ]
Opis...Masz tu czytelniku, enkomion tes morias, to jest pochwałę głupoty, książeczkę nader dowcipną, przez...celnie ułożoną, w której różnego stanu ludzie są oceniani w sposób godny podziwu. Jeśli ją kupisz i przeczytasz, niech zginę, jeśli nie dostarczy ci radości wiele...

Autopochwała Głupoty pełna jest pomysłowych, wzbudzających śmiech paradoksów. Zachowując porządek, którego w pochwale przestrzegają retorzy (kto, jacy rodzice, miejsce urodzenia, wychowanie, wykształcenie, najbliżsi przyjaciele itd.), Głupota przedstawia się słuchaczom jako córka boga bogactwa Plutosa i nimfy Neotety (Młodości). Towarzyszy jej orszak służebnic, a najważniejsze z nich to Filantia - Miłość własna - i Kolakia - Pochlebnisia. Do dworu Głupoty należą również Lete - Zapominalska, Mizoponia - Gardząca pracą, Hedone - Rozkosz. Z pomocą takich służek sprawuje Głupota władzę nad światem, rządzi człowiekiem we wszystkich etapach jego życia, kieruje wszelkim zakresem jego działalności. Kształtuje życie prywatne człowieka, jest motorem jego pragnień i uczuć. A choć jest najpotężniejszą boginią, nie potrzebuje posągów ani ołtarzy, ale jest otoczona powszechną czcią i może oświadczyć z dumą: „Ja uważam, że tyle mam posągów, ilu jest ludzi, którzy choćby nawet nie chcieli, jako żywy mój obraz po świecie się noszą” (s. 86 ).
Istotny wpływ na życie ludzi wywiera Filantia - Miłość własna. Ona jest podstawą życia społecznego, wszak kto siebie nie cierpi, nie może kochać innych. Dzięki Filantii panują serdeczne stosunki między ludźmi. Dzięki jej działaniu istnieje entuzjazm, sympatia, ufność, przyjaźń, miłość. Żaden uczynek w życiu bez Głupoty i jej służki Filantii nie może być trwały. Za sprawą Głupoty powstaje państwo, władza, urzędy, religie, sejmy i sądy.
Podobnie wiele zawdzięcza ludzkość Kolakii - Pochlebstwu. Pod jej wpływem każdy człowiek staje się milszy sam dla siebie. Nabiera złudnego przekonania o swej wartości. Odrzuca niemiłą prawdę dotyczącą rzeczywistej oceny swej osoby, prawdę bowiem zdobywa się z wielkim mozołem, złudzenie można osiągnąć w jednej chwili. Pochlebstwo spełnia taką niemal rolę, jaką Cyceron przypisuje filozofii: podnosi zgnębionych, pociesza strapionych, zachęca słabych, uzdrawia chorych, budzi związki sympatii, rozwesela starych, poucza, napomina. Dzięki Pochlebstwu człowiek osiąga samozadowolenie, czuje się szczęśliwym.
Brak głupoty paraliżuje wszelką działalność, głupi natomiast nie lęka się niczego, strach nie pęta jego inicjatywy. Nie wie, co to trema, nie krępuje go nieśmiałość. Człowiek głupi nigdy nie czuje się nieszczęśliwym, wszak głupota należy do jego natury. Jak nie jest nieszczęśliwy koń nie znający smaku ciastek i nie wkuwający reguł gramatyki, tak nie jest nieszczęśliwy głupiec, skoro głupota jest jego stanem naturalnym. Najszczęśliwszy zaś to człowiek, który „nawet nie powąchał nauki”, a natura jest jego jedynym nauczycielem. Kto do mądrości się garnie, jest podwójnie głupi. Naśladuje Gigantów, zapomina, że jest tylko człowiekiem. (Wnioski te z całą świadomością wygłasza Moria-Erazm, aby rozśmieszyć uczonych słuchaczy.)
Sam autor - Erazm - określa książkę jako rozrywkę dla ludzi uczonych: „żartobliwość jest tego rodzaju, że czytelnik [...] więcej skorzysta niż z niestrawnych traktatów” (s. 153). Utwór pod pozorem zabawy o cechach komediowych daje satyryczny obraz epoki, co tak wyraża Erazm: „Stosownie do powziętego pomysłu przebiegam wszystkie rodzaje ludzi i zajmuję się przyganianiem wadom każdego z nich” (s. 156).
Erazm też sam pokazuje paradoksalność sytuacji, pisząc w liście-apologii: „a jak głupotę zrobiłem mądrą, tak niedorzeczność rozsądną, a szaleństwo rozumnym” (s. 166). Ujawnione pod osłoną paradoksu zło ma pobudzać do wysiłków, aby to zło usunąć. Śmiechem można obalić to, czego nie pokonałoby się żadnym argumentem. Jako przedmiot drwiny i szyderstwa zło traci w pewnej mierze władzę nad ludzkim umysłem. Moriae encomium jest utworem moralistycznym w żartobliwo-satyrycznym tonie. 
Ze Wstępu

Podziel się swoją opinią o tej książce..

Opinie naszych czytelników:
  1. 2007-12-05 - oto Polska właśnie

    zastanawiam się skąd Erazm posiadł wiedzę o rzeczywistości świata, a w szczególności o ludzkości. Przecież Jego stwierdzenie "najszczęśliwsze życie to zupełnie nic nie wiedzieć", jest tak porażające, że aż się nie chce myśleć... A większość Polaków myśli, że myśli... Dlatego jako najreligijniejszy naród jesteśmy głupcami opanowanymi przez religijne miazmaty, a czarni drą z nas skórę,aż do kości, w imię boże...

  2. 2007-12-20 - leszek

    nie czytałem tego co nie znaczy że nie znam. Człowiek z Rotterdamu wyprzedził epokę "Po co Bóg pozwolił się ukrzyżować" skoro jest wszechmocny. jestem ponoć stworzony na jego obraz i podobieństwo, znaczy to że obaj wiemy co jest dobrem a co złem w szczególności. Masochizm i sprzeniewierzanie się piątemu przykazaniu są grzechami ciężkimi.Ja który posiadam logikę od niego {Boga} ofiarowaną zrobiłbym to lepiej.



:
 
 :
 
  OpenID
 Załóż sobie konto..

Koszyk jest pusty

Pobierz katalog pozycji
1. Wojciech Giełżyński - Wschód Wielkiego Wschodu
2. Anatol France - Bogowie pragną krwi
3. John Brockman (red.) - Nowy Renesans
4. Jan Wójcik, Adam A. Myszka, Grzegorz Lindenberg (red.) - Euroislam – Bractwo Muzułmańskie
5. Wiktor Trojan - Axis Mundi
6. Barbara Włodarczyk - Nie ma jednej Rosji
1. Mariusz Agnosiewicz - Kościół a faszyzm. Anatomia kolaboracji
2. Mariusz Agnosiewicz - Heretyckie dziedzictwo Europy
3. Friedrich Nietzsche - Antychryst
4. Mariusz Agnosiewicz - Kryminalne dzieje papiestwa tom I
5. Mariusz Agnosiewicz - Zapomniane dzieje Polski
6. Andrzej Koraszewski - I z wichru odezwał się Pan... Darwin,..
7. John Diamond - Cudowne mikstury. Podręcznik sceptyka
8. Mariusz Agnosiewicz - Kryminalne dzieje papiestwa tom II
9. Vinod K. Wadhawan - Nauka złożoności. Trudne pytania,..
10. Kazimierz Czapiński - Dokąd kler prowadzi Polskę? Laickie..
1. Mariusz Agnosiewicz - Zapomniane dzieje Polski
2. Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Kiwony
3. Wanda Krzemińska i Piotr Nowak (red) - Przestrzenie informacji
4. Katarzyna Sztop-Rutkowska - Próba dialogu. Polacy i Żydzi w..
5. Ludwik Bazylow - Obalenie caratu
6. Kerstin Steinbach - Były kiedyś lepsze czasy... (1965-1975)..
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)