Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
201.951.456 wizyt
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7364 tekstów. Zajęłyby one 29017 stron A4

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy konflikt w Gazie skończy się w 2024?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
  

Oddano 480 głosów.
Prekursorzy Nowej Ery
Dziedzina: Religioznawstwo
Autor: César Vidal Manzanares
Tłumacz: Ewa Burska
Seria: Małe Słowniki
Miejsce i rok wydania: Warszawa 1994
Wydawca: Verbinum
Liczba stron: 140
Wymiary: 14x20 cm
ISBN: 83-85762-28-0
Okładka: Miękka
Ilustracje: Nie
Cena: 20,00 zł (bez rabatów)
[ Pozycja niedostępna ]
OpisSłownik w sposób skrótowy przedstawia wiele postaci, wydarzeń, organizacji i inicjatyw, które przyczyniły się do ożywienia i umocnienia gnostyckiego nurtu w ruchu Nowej Ery.

SŁOWO WSTĘPNE DO WYDANIA POLSKIEGO

Nosiciele Ducha, czyli Prekursorzy Nowej Ery
Od jakiegoś czasu w naszych księgarniach zaczęły się ukazywać publikacje, książki i czasopisma, o frapującej, nowej tematyce. Przymiotnika „nowy" używa się na określenie wielu rzeczywistości: nowe myślenie, nowa świadomość, nowa religijność, nowe wychowanie, nowy człowiek itp. Wiele haseł wydaje się słusznych i pociągających, np. równość i braterstwo wszystkich ludzi, prawa dla kobiet, troska o środowisko, a więc ekologia, zdrowa żywność, nowa muzyka. Są jednak hasła, które wśród ludzi przyzwyczajonych do racjonalnego myślenia budzą podejrzenie, chociażby alternatywna medycyna, wewnętrzne uzdrowienia, kontakty ze światem duchów, cudowne kryształy. Pojawia się przede wszystkim nowa terminologia albo dawnej, dobrze znanej, nadaje się nowe znaczenie. Z racji stale wybijającego się hasła „Nowej Ery” (będącego odpowiednikiem angielskiego „New Age”) pod nim właśnie, mimo nieraz rzeczowych trudności, łączy się większość owych tendencji i ruchów. Ruch Nowej Ery nie jest wielkością statyczną, lecz dynamiczną, będącą właśnie „w ruchu” zorientowanym na przyszłość, a zarazem, jak odnotował J. Drane, jest jak odkurzacz, który wciąga w siebie wszystko, co zostało wymiecione ze wszystkich wieków.1 Na pytanie, czym są owe odrzucone, zapomniane wątki, które ewentualnie mogą składać się na ruch Nowej Ery w naszych czasach, być może czytelnik znajdzie odpowiedź w niniejszym słowniku. Zawiera on bowiem hasła, które pozostają w mniejszym lub większym związku z Nową Erą. Wydaje się jednak, że niezależnie od mnogości historycznych i współczesnych ruchów, organizacji i postaci istnieją pewne niezmienne komponenty owej nowej świadomości, które można sprowadzić do odpowiedzi na dawno już postawione pytania albo takie, jakie człowiek stawia sobie stale: kim jesteśmy, skąd pochodzimy, dokąd zmierzamy, czym jest narodzenie, czym jest śmierć – jak pytali np. gnostycy II w. po Chrystusie.

Jeśli zwolennicy Nowej Ery uważają siebie za ludzi religijnych, a tak zwykle bywa, to ich poglądy można nazwać rodzajem wiary. Jednak analizując ich przekonania, nie zawsze można mieć pewność, że chodzi o przekonania religijne. Czy Nowa Era jest zatem religią?

Rezolucja w sprawie ruchu Nowej Ery, przygotowana przez Ewangeliczne Ministerstwo do Spraw Nowych Religii w 1985 r. (w USA), mówi, że „New Agę jest ruchem duchowym, społecznym i politycznym, którego celem jest transformacja jednostek i społeczeństwa na drodze mistycznego oświecenia, służąca wprowadzeniu utopijnej ery, ŤNew Ageť, ery harmonii i rozwoju”. W wykazie przeciwieństw Nowej Ery do chrześcijaństwa, a więc w wykazie również ewentualnych elementów religijnych obecnych w ruchu Nowej Ery, rezolucja odnotowuje, że „Bóg jest – według tego ruchu – bezosobową, nie-zróżnicowaną Jednością, nie oddzieloną od stworzeń [...] ludzkość, jak całe stworzenie, jest przedłużeniem tej Boskiej Jedności; podziela jej istotę. Ludzkość jest Boska [...] kryzysy ludzkości mają swe źródło w podzielonej zdolności widzenia, ślepej na tę zasadniczą Jedność i na wrodzoną boskość ludzkości [...] ludzkość trzeba przekształcić [...] każda jednostka aktualizuje swą Boską naturę stając się świadomą Jedni. Transformację można spowodować przez miriady technik aplikowanych umysłowi, ciału i duchowi. Przykłady takich technik, rozmaicie stosowanych przez grupy New Age, obejmują medytację, jogę, monotonny śpiew, twórczą wizualizację, hipnozę, posłuszeństwo guru [...] indywidualna transformacja jest podstawą globalnej transformacji oraz duchowej ewolucji gatunku ludzkiego, którą charakteryzuje masowe oświecenie i więź społeczna”2.

Nowa Era nie jest tylko teorią, ale stanowi inspirację do działania, do tworzenia społeczności kierujących się takimi zasadami.

Jak to zwykle bywa, w oczach krytyków ruchu Nowej Ery jego obraz jawi się jako ostry i wyraźny. W praktyce, a zwłaszcza w wypowiedziach poszczególnych zwolenników tego ruchu, nie wydaje się jednak ten obraz tak spójny. Tym bardziej, że wielu zwolenników tego ruchu nie używa, a nawet unika nazwy Nowa Era czy New Age. Wówczas kontury tego, co nazywamy Nową Erą, zacierają się. Poglądy zaś tych, którzy z nią sympatyzują, zbliżają się do różnych innych przekonań, od technik i terapii zapożyczonych z religii wschodnich do psychologii Junga.

Rozróżnia się więc w Nowej Erze kilka kierunków. W odniesieniu do nauki można mówić o wizjonerskiej fizyce, zwłaszcza specyficznej ewolucji świata, biologii systemowej, całościowej medycynie, trans-personalnej psychologii, tanatologii. W odniesieniu do nauki o społeczeństwie mówi się w Nowej Erze o alternatywnym wykształceniu i wychowaniu, o rozbrojeniu i feminizmie, ekologii i łagodnych technologiach, o nowym zarządzaniu, eupsychicznej terapii, o uzdrowieniach.

W odniesieniu do sztuki mowa jest o psychodelicznej muzyce, śpiewie alikwotów, literaturze science-fiction. W duchowości i religijności Nowa Era skłania się do duchowości neokosmicznej, gnostycko-ezoterycznych praktyk, do mistyki natury i teozofii, podziela poglądy o reinkarnacji oraz o możliwości kontaktów pozaziemskich.

W tym wprowadzeniu interesuje nas wątek przede wszystkim religijny i duchowy Nowej Ery. Niektórzy zwolennicy Nowej Ery odwołują się wprost do przeszłości. Niewątpliwe związki łączą Nową Erę ze starożytnym gnostycyzmem. Są to więzy raczej strukturalne niż historyczne. Można tu zwrócić uwagę na zjawisko, na które wskazują badacze gnozy: chrześcijaństwu niemal od początku jego istnienia towarzyszy jak cień rodzaj gnozy, która znajduje inspirację w chrześcijaństwie, ale zarazem z chrześcijaństwem nie chce się identyfikować. Chodzi o tendencję do zapełnienia przepaści między Bogiem a człowiekiem, wyrównania różnicy między Stwórcą a stworzeniem, w tym i światem. W chrześcijaństwie wyznaje się wiarę w urzeczywistnienie się tej idei w Jezusie z Nazaretu, w którym Bóg stał się człowiekiem, tzn. zjednoczył się z nim osobowo, bez zmieszania natury ludzkiej z Boską. W starożytnej natomiast gnozie, dokładnie w gnostycyzmie II i III w., chodziło o utożsamienie natury wewnętrznego, duchowego człowieka z naturą Boga pojmowanego bezosobowo, tzn. jako wszystko ogarniającą Jedność. W gnostycyzmie, który zwalczał w II w. św. Ireneusz, znajdziemy przekonanie o tożsamości natury poznającego gnostyka z naturą przedmiotu poznania, Boga. Jest to zarazem pogląd o konieczności poznania samego siebie jako pochodzącego z natury Boga. Jedność ostateczna, docelowa, sprowadza się do stania się ową bezosobową boskością, jednym bytem duchowym. Chodzi zatem o rodzaj religii kosmicznej, w której kosmos utożsamia się niemal wyłącznie ze światem duchowym, Boskim. Aktualizacja Boskiej natury, tożsama z aktualizacją zbawienia, polega na poznaniu swego Boskiego pochodzenia, uzyskania świadomości, nowej świadomości, że się nie jest z tego świata, to jest ze świata materialnego, widzialnego, ale z świata duchowego. Gnostycyzm antyczny przedstawiał dość pesymistycznie widzialną rzeczywistość świata i ciała; był antykosmicznym i antysomatycznym dualizmem. Wyzwolenie i zbawienie upatrywał w uwolnieniu się od ciała i widzialnego świata. W Nowej Erze dostrzegamy raczej tendencję prokosmiczną. Nowa Era żywi wprawdzie nadzieję na objawienie się pełni prawdy o Boskim pochodzeniu świata i przenikaniu materii przez ducha, ale można też znaleźć w niej elementy antycznego dualizmu.

Kontynuacją gnostycyzmu w starożytności był manicheizm. Manichejczycy stworzyli nie tylko swoistą teologię, która przyjęła wiele elementów z tradycji chrześcijaństwa, gnostycyzmu, zaroastryzmu i buddyzmu, ale też założyli misyjnie prężny Kościół. Poglądy ich były typowo gnostyckie, a dualizm bardziej radykalny niż dualizm w gnostycyzmie. Podobnie jak gnostycy odrzucali wolność człowieka, a więc jego odpowiedzialność i winę. To, co dzieje się z człowiekiem, jest częścią kosmicznego procesu rozpadania się pierwotnej jedności, w którym człowiek jest raczej ofiarą niż winowajcą. Wyzwolenie oznacza uwolnienie od materii i ciała, a nie od winy. Jeśli nawet Jezus jest nazywany zbawcą, to, w znaczeniu gnostyckim, a więc jest On zbawcą, który przynosi zbawczą gnozę, budzi nową świadomość względnie jest przykładem czy drogą do zdobywania nowej świadomości.

Manichejskie i gnostyckie tradycje znajdziemy także w pryscylianizmie, w poglądach paulicjan i bogomilów. W Europie średniowiecznej kontynuatorami tej duchowości byli katarzy. Podobnie jak gnostycy, zło utożsamiali z materią i ciałem. Kontakt ze światem materialnym uważali dla „czystych” za grzeszny. Zobowiązywali się więc do rezygnacji z dóbr materialnych, negatywnie też oceniali małżeństwo. Dla bogatych chrześcijan Kościoła byli zapewne wyrzutem sumienia, ale ich postawę ascetyczną nie określały motywy chrześcijańskie; ruch franciszkański choć również gloryfikował ubóstwo, głosił, że nie należy przywiązywać się do świata i był krytyką chrześcijaństwa bogatego, zachował jednak pozytywny stosunek do świata i jako dogłębnie chrześcijański został zaakceptowany przez Kościół i stał się na długi czas jego duchową siłą.

Do gnostyckiego i mistycznego ruchu należy zaliczyć też różokrzyżowców. W XVII i XVIII w. tworzyli tajemne stowarzyszenia, odwołując się do swego tajemniczego założyciela Chrystiana Rozenkreutza. Inspiracją dla nich były dzieła protestanckiego teologa J.V. Andreae (zm. 1654), który walczył o duchową odnową Kościoła, państwa i społeczeństwa. Głosił pansofię (powszechną mądrość) i tajemną wiedzę, czyli alchemię i magię. W XIX w. ruch różokrzyżowy był prześladowany politycznie i religijnie.

Podziel się swoją opinią o tej książce..


:
 
 :
 
  OpenID
 Załóż sobie konto..

Koszyk jest pusty

Pobierz katalog pozycji
1. Wojciech Giełżyński - Wschód Wielkiego Wschodu
2. Anatol France - Bogowie pragną krwi
3. John Brockman (red.) - Nowy Renesans
4. Jan Wójcik, Adam A. Myszka, Grzegorz Lindenberg (red.) - Euroislam – Bractwo Muzułmańskie
5. Wiktor Trojan - Axis Mundi
6. Barbara Włodarczyk - Nie ma jednej Rosji
1. Mariusz Agnosiewicz - Kościół a faszyzm. Anatomia kolaboracji
2. Mariusz Agnosiewicz - Heretyckie dziedzictwo Europy
3. Friedrich Nietzsche - Antychryst
4. Mariusz Agnosiewicz - Kryminalne dzieje papiestwa tom I
5. Mariusz Agnosiewicz - Zapomniane dzieje Polski
6. Andrzej Koraszewski - I z wichru odezwał się Pan... Darwin,..
7. John Diamond - Cudowne mikstury. Podręcznik sceptyka
8. Mariusz Agnosiewicz - Kryminalne dzieje papiestwa tom II
9. Vinod K. Wadhawan - Nauka złożoności. Trudne pytania,..
10. Kazimierz Czapiński - Dokąd kler prowadzi Polskę? Laickie..
1. Mariusz Agnosiewicz - Zapomniane dzieje Polski
2. Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Kiwony
3. Wanda Krzemińska i Piotr Nowak (red) - Przestrzenie informacji
4. Katarzyna Sztop-Rutkowska - Próba dialogu. Polacy i Żydzi w..
5. Ludwik Bazylow - Obalenie caratu
6. Kerstin Steinbach - Były kiedyś lepsze czasy... (1965-1975)..
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)