Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
150.585.911 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7290 tekstów. Zajęłyby one 28739 stron A4

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 1057 głosów.
"Niemieckie psy" i "polskie świnie" oraz inne eseje z historii kultury
Dziedzina: Kultura i sztuka
Autor: Dariusz Łukasiewicz
Wydawca: Uraeus
Liczba stron: 292
Wymiary: 12,5x20,3 cm
Okładka: Twarda
Ilustracje: Nie
Cena: 25,00 zł (bez rabatów)
[ Pozycja niedostępna ]
OpisAutor jest pracownikiem poznańskiego oddziału Instytutu Historii PAN, gdzie zajmuje się zagadnieniem przemian cywilizacyjnych między epoką nowożytną a czasami nam współczesnymi.

Historyczny szkic największych problemów współczesnej polskiej codzienności - stosunku do życia nie narodzonego, ksenofobii czy smutnego losu emeryta. Książka podejmuje temat w felietonowej i satyrycznej konwencji, dzięki czemu czytelnik przyjmuje poważne treści bez znudzenia i wysiłku, a historia widziana z takiej perspektywy pozwala mu z ciekawością obserwować dzisiejszy świat.
Fragment lub streszczenieDziewica jako człowiek sukcesu
Zamek wianuszka
Wymóg zachowania przez duchowieństwo katolickie czystości cielesnej wzbudza w świecie coraz większe wątpliwości. Tyle, że dzisiaj nie ma już zwyczaju zrzucania winy na partnerki księży, które Jakub de Vitry w średniowiecznej Francji nazywał "kobyłami diabła". W średniowiecznej przypowieści kaznodziei Wincentego Ferrery, bystry proboszcz pouczał pełną wątpliwości gosposię, że nigdzie nie będzie tak blisko Maryi, jak w jego łóżku. W tym samym czasie zakonnicy, zatroskanej, jak nie zajść w ciążę, powiedziano - nie współżyć z mężczyznami. Zainteresowanie dla seksualności duchowieństwa katolickiego ma szacowne tradycje, a wynika ono z instynktownego poczucia, że seksualność jest częścią ludzkiej natury i w odbieraniu do niej prawa, jest coś nie całkiem zdrowego. Obecnie jesteśmy świadkami świeckiej mody na zachowanie czystości aż do ślubu, popartej argumentacją podobną do tej, jakiej używa się zachwalając przyjemność opóźnienia orgazmu podczas zbliżenia. Kościół katolicki już tylko cichutko szepce, że cnota dziewictwa pozwala "łatwiej poświęcić się niepodzielnym sercem Bogu" (Katechizm, s. 530), twardo broniąc przy tym czystości przedślubnej. Tak to chłopiec liczący powiedzmy lat trzydzieści, czy niewinność dwudziestoośmioletnia: "poddani w ten sposób próbie, odkryją wzajemny szacunek, będą uczyć się wierności i nadziei na otrzymanie siebie nawzajem od Boga". Jak widać, do Watykanu nie dotarła wiadomość, że małżeństw nie zawiera się bynajmniej powszechnie w wieku lat osiemnastu czy dwudziestu. To się słabo mieści w głowie, ale jeszcze w Kodeksie Prawa Kanonicznego z 1918 r. powiada się, że dwadzieścia cztery wiosny to jest już "podeszły wiek panny".
Wszystko, co ma powszechnie miejsce przed zawarciem małżeństwa, jest "poważnym wykroczeniem", a w gwarze kościelnej nazywa się "nierządem" (inaczej "zjednoczeniem cielesnym") albo "nieuporządkowanym pożądaniem".
Niegdyś hymen _ ów szczególny detal anatomii kobiecej _ urastał do rangi życiowego kapitału. Dziewictwo miało wynosić do stanu równego anielskiemu, co w pojęciu propagatorów tego etosu oznaczałoby znacznie więcej, niż dzisiaj posiadanie mercedesa z basenem i willi z mężczyzną. W ujęciu procentowym, dziewica była w 100% doskonałą chrześcijanką, wdowa w 60%, mężatka zaledwie w 50%. Kaznodzieja Loriot pocieszał nieudaczników, którzy nie zdołali zachować dziewictwa i weszli w plugawy stan małżeński, zachętą, by przynajmniej ich potomstwo zachowało czystość. Wymarzoną przyszłością dla córki miała być: "święta dziewica zachowująca w swym ciele dziewictwo bez skazy". Wiele tu się zmieniło od czasów cywilizacji klasycznej, kiedy dziewictwem zajmowali się przede wszystkim lekarze. Część z nich sądziła, że dziewice również odczuwają chuć, a dzięki porzuceniu cnoty stan ich zdrowia może ulec znacznej poprawie. Uporczywe trwanie w niewinności groziło, ich zdaniem, zanikiem macicy "z braku zajęcia". Ten pogląd gorliwie podchwycili ekonomiści państw absolutystycznych, nastawionych na produkcję licznych armii. Powołując się na Hipokratesa, Johann Peter Frank dowodził w 1791 r., że nasienie powstaje w ten sposób, iż podniecające obrazy i wyobrażenia wywołują napęcznienie części służących do płodzenia, na skutek czego powiększa się ilość produkowanego nasienia. Jego nadmiar może być powodem groźnych chorób, na co jedynym lekarstwem jest seks, oczywiście małżeński i obfitujący w przyszłych rekrutów. W tym świetle księża katoliccy jawili się rzeczywiście, jako bulgoczące wanny ze spermą. La Mettrie zastanawiając się nad tym samym zjawiskiem, pisał o działaniu "mało dotychczas znanej sprężyny działającej w członku męskim i wywołującej skutki nie wytłumaczone jeszcze dostatecznie". Jak sądził, u osobnika rodzaju męskiego zachodzi reakcja między "obrazem pięknej kobiety" a wyobraźnią. Wówczas "wzburzona i niespokojna krew" oraz "tchnienia życiowe" gnają z "nadzwyczajną szybkością i nadymają wałki jamiste".
Inna szkoła wyrażała pogląd przeciwny: "jest dziewiczość zdrową, albowiem przeszkadza odpływowi nasienia... zastąpienia (zajście w ciążę _ p.m.) i porody narażają i niszczą zarazem organizm kobiecy." Tak też pisał Tacyt o Germanach, u których chłopcy i dziewczęta zachowywać mieli wigor i energię dzięki długiemu zachowywaniu cnoty.

Podziel się swoją opinią o tej książce..

Opinie naszych czytelników:
  1. 2007-04-08 - Michał - książka dla cierpliwych

    To pierwsza książka autora, jaką przeczytałem. Z pewnością posiada on sporą wiedzę z różnych dziedzin. Aczkolwiek forma przekazu pozostawia wiele do życzenia. Chyba nie ma strony bez błędu redakcyjnego, szkoda też, ze felietonowa forma oznacza tak naprawdę wymuszone i często wcale nieśmieszne komentarze odautorskie.


Teksty Racjonalisty o pokrewnej tematyce:
Strzeżmy się Danaów przynoszących dary

:
 
 :
 
  OpenID
 Załóż sobie konto..

Koszyk jest pusty

Pobierz katalog pozycji
1. Wojciech Giełżyński - Wschód Wielkiego Wschodu
2. Anatol France - Bogowie pragną krwi
3. Ekke Overbeek - Lękajcie się. Ofiary pedofilii..
4. John Brockman (red.) - Nowy Renesans
5. Jan Wójcik, Adam A. Myszka, Grzegorz Lindenberg (red.) - Euroislam – Bractwo Muzułmańskie
6. Wiktor Trojan - Axis Mundi
7. Olga Freudenberg - Semantyka kultury
8. Wojciech Giełżyński - Prywatna historia XX wieku
9. Barbara Włodarczyk - Nie ma jednej Rosji
1. Mariusz Agnosiewicz - Kościół a faszyzm. Anatomia kolaboracji
2. Mariusz Agnosiewicz - Heretyckie dziedzictwo Europy
3. Friedrich Nietzsche - Antychryst
4. Mariusz Agnosiewicz - Kryminalne dzieje papiestwa tom I
5. Mariusz Agnosiewicz - Zapomniane dzieje Polski
6. Andrzej Koraszewski - I z wichru odezwał się Pan... Darwin,..
7. John Diamond - Cudowne mikstury. Podręcznik sceptyka
8. Mariusz Agnosiewicz - Kryminalne dzieje papiestwa tom II
9. Vinod K. Wadhawan - Nauka złożoności. Trudne pytania,..
10. Kazimierz Czapiński - Dokąd kler prowadzi Polskę? Laickie..
1. Mariusz Agnosiewicz - Zapomniane dzieje Polski
2. Emil Zola - Pochodzenie rodziny Rougon-Macquartów
3. Dan Barker - Maybe Yes, Maybe No: A Guide for..
4. Rafał Wojaczek - Chodzę i pytam
5. Ireneusz Jeziorski - Od obcości do symulakrum. Obraz..
6. - Calling the Pope to Account
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)